Zmiany w ustawach nakładają nowe obowiązki na obywateli. W trosce oczywiście o dobro ogółu Polska zakupi szczepionki i leki profilaktyczne, które każdy bez względu na wiek, poglądy, stan zdrowia będzie musiał przyjmować. Zapominając jak wygląda codzienna sytuacja u lekarza zwykłego Kowalskiego, że ma pieniędzy na poprawę warunków w służbie zdrowia, klimatyzację na oddziałach, gdzie przebywają chorzy, nie ma pieniędzy na sprzęt niezbędny do ratowania życia, o chorych umierających pod szpitalami i o czasie oczekiwania na karetkę, który nieraz wynosi kilka godzin, etc. etc. Przykładów można by było mnożyć. Jak strasznie jest źle większość dobrze wie. Organy władzy kupią nam szczepionki, karzą je imputować i za wszelką cenę gonić potencjalnych zarażonych uprawniając sanepid do pobierania bez pozwolenia materiału biologicznego, stosując przymus bezpośredni, zamykając w izolatkach (w świetle nowego prawa chorobą zakaźną jest każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy, czyli np. grypa).
W imię i pod pretekstem dbania o zdrowie obywateli inspekcja sanitarna będzie szczepić a wszyscy mają się obowiązkowo tym szczepieniom poddać. Oczywiście w przypadku jakichkolwiek powikłań Inspekcja i rząd będą umywać ręce, co umożliwi im zapis o niewypłacaniu odszkodowań za powikłania w wyniku obowiązkowego przyjęcia szczepionki u pacjenta!
O co tutaj chodzi? O kasę? Kto ma w tym interes? Najsmutniejsze jednak by było gdyby się okazało, że te 460 osób w sejmie, 100 senatorów w senacie i jeden Prezydent w Belwederze nawet nie czytają tego, co podpisują. No bo jak inaczej wytłumaczyć taką zgodność wśród przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych?
