O autorze
Katarzyna Kozyra. Urodzona w Warszawie w 1963 roku. Rzeźbiarka, fotografka, autorka performansów, filmów, instalacji wideo oraz akcji artystycznych. W 1993 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby (dyplom Piramida zwierząt pod kierunkiem prof. Grzegorza Kowalskiego). Laureatka m.in. Paszportu Polityki z 1997 roku oraz nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 2011 roku. W 1999 roku otrzymała honorowe wyróżnienie na 48 Biennale Sztuki w Wenecji za wideoinstalację w Polskim Pawilonie Łaźnia męska. W swych pracach porusza się w obszarze kulturowych tabu oraz stereotypów zachowań zakodowanych w życiu społecznym. Od 2010 roku pracuje nad autobiograficznym pełnometrażowym filmem fabularnym. W 2012 roku założyła Fundację Katarzyny Kozyry.

Przymusowe szczepienia

15 czerwca 2012 roku przeszedł przez sejm projekt nowelizacji ustawy na temat zapobiegania oraz zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a także o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Podczas pierwszego głosowania tylko jeden z obecnych posłów zagłosował przeciwko przyjęciu poprawki. W między czasie projekt przeszedł przez senat aby 26 lipca 2012 roku Prezydent mógł go podpisać.

Pomimo oczywistego zagrożenia wynikającego z kontrowersyjnych zapisów definicji choroby zakaźnej i sposobów jej zapobiegania oraz zwalczania, pomimo nadania sanepidowi władzy absolutnej w stosunku do obywateli (przewyższającej uprawnienia sądu, władz porządkowych, wojska), pomimo ponad 8000 podpisów pod petycją "Stop przymusowi szczepień" (http://www.petycjeonline.pl/petycja/stop-przymusowi-szczepien/912), akcjom na facebooku, interwencjom organizacji pozarządowych, niezależnych profesorów, wątpliwościom Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepionkach "STOP NOP" Prezydent dokument podpisał.



Zmiany w ustawach nakładają nowe obowiązki na obywateli. W trosce oczywiście o dobro ogółu Polska zakupi szczepionki i leki profilaktyczne, które każdy bez względu na wiek, poglądy, stan zdrowia będzie musiał przyjmować. Zapominając jak wygląda codzienna sytuacja u lekarza zwykłego Kowalskiego, że ma pieniędzy na poprawę warunków w służbie zdrowia, klimatyzację na oddziałach, gdzie przebywają chorzy, nie ma pieniędzy na sprzęt niezbędny do ratowania życia, o chorych umierających pod szpitalami i o czasie oczekiwania na karetkę, który nieraz wynosi kilka godzin, etc. etc. Przykładów można by było mnożyć. Jak strasznie jest źle większość dobrze wie. Organy władzy kupią nam szczepionki, karzą je imputować i za wszelką cenę gonić potencjalnych zarażonych uprawniając sanepid do pobierania bez pozwolenia materiału biologicznego, stosując przymus bezpośredni, zamykając w izolatkach (w świetle nowego prawa chorobą zakaźną jest każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy, czyli np. grypa).

W imię i pod pretekstem dbania o zdrowie obywateli inspekcja sanitarna będzie szczepić a wszyscy mają się obowiązkowo tym szczepieniom poddać. Oczywiście w przypadku jakichkolwiek powikłań Inspekcja i rząd będą umywać ręce, co umożliwi im zapis o niewypłacaniu odszkodowań za powikłania w wyniku obowiązkowego przyjęcia szczepionki u pacjenta!

O co tutaj chodzi? O kasę? Kto ma w tym interes? Najsmutniejsze jednak by było gdyby się okazało, że te 460 osób w sejmie, 100 senatorów w senacie i jeden Prezydent w Belwederze nawet nie czytają tego, co podpisują. No bo jak inaczej wytłumaczyć taką zgodność wśród przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych?
Trwa ładowanie komentarzy...